Architekt translacji dowodów: jak tę rolę zbudować w medtech, żeby nie marnować danych
Kiedy pierwszy raz usłyszałem od dyrektora sprzedaży zdanie: Mamy świetne wyniki, a szpital i tak nie kupuje, pomyślałem, że coś nam się rozjechało po drodze. W pliku z wynikami wszystko grało. Na spotkaniu z decydentami już nie. Lekarz mówił językiem czułości i swoistości, dyrektor finansowy pytał o budżet oddziału, pielęgniarka o workflow na dyżurze, a my rzucaliśmy wykresami p jakby to był bankomat. Wtedy zrozumiałem, że nie brakuje nam danych.…